Kredyt hipoteczny - wady i zalety

Wynajmowane mieszkania to świetna sprawa. Zaczyna się od sezonu studenckiego. Studia przecież kojarzą się z wynajmowanymi mieszkaniami, imprezami ze współlokatorami. Oczywiście są też osoby, które wynajmują kawalerki, w których mieszkają sami. Mało kogo stać na własne lokum. I gdy potrzebujesz takowego, musisz udać się do banku po kredyt. Perspektywa zadłużania się na kilkadziesiąt lat z pewnością do najbardziej wesołych nie należy, jednak przychodzi ta moment, gdy musisz dołączyć do grona nieszczęśników związanych z czymś takim jak kredyt hipoteczny. W gruncie rzeczy nie jest to nic takiego strasznego. Ot, bierzesz o banku sporą sumę i spłacasz ją przez kilkadziesiąt lat. Na szczęście jest ona dostosowana do twoich zarobków, więc jeśli nie stracisz pracy i będziesz dobrym pracownikiem, nic cię nie stanie. Właśnie, kredyt motywuje do pracy. Zabrzmi to może okrutnie, ale czasami tylko czarne wizje powodują, że człowiek motywuje się i jest zdolny do najlepszych, najbardziej wyjątkowych wyczynów.
Twój pracodawca pewnie się uśmieje, gdy się dowie, że twoje dobre, wręcz doskonałe wyniki są wynikiem strachu przed takim diabłem jak kredyt hipoteczny. Ale nie ważna jest przyczyna, ważny jest skutek, który w tym konkretnym wypadku może być nagrodzony podwyżką, awansem i bóg wie, czym jeszcze! Zatem wtedy jest opcja, że spłacisz kredyt szybciej niż ci się wydawało. Możesz sobie pogratulować. Nie każdemu to się udaje. Wizja komornika oddala się coraz bardziej, a strach przed wizją, która jest zdominowana przez kredyt hipoteczny, znika.


(Opublikowano: 20.06.2016)